poniedziałek, 20 grudnia 2010
Dead Infection "Brain Corrosion"
Faktem jest, że zbliżają się święta. Dupcia Maryny nalega by świąteczna atmosfera udzielała się także na blogu, dlatego też z dumą serwuje porcję niewypróżnionych jelit spod znaku Dead Infection. Ponad 34 minuty grindu, który niejednego umarlaka przywoła na ten ziemski kurwidołek, by mógł pożerować sobie na dziewicach.
Bez zbędnego pitolenia.
Ocena: 7 Dupci Maryny (7/10)
sobota, 11 grudnia 2010
Oscypherion "Tatrzański Pogromca 666"
Na prośbę jedynej i prawdziwej trve heavy metal warrior prezentujemy dziś demo Oscypheriona (tak tak, skojarzenia z oscypkiem jak najbardziej wskazane). "Tatrzański pogromca 666" to pięć kawałków czegoś tam (złośliwi nazwaliby to muzyką). Zatem tak, jest łoscypek, gorolskie dziołchy i klimat serwowany przez ludowe przyśpiewki.
W całym projekcie zauważalne są wpływy Zakopowera, czirliderek Benedykta XVI a także chórów gospel.
Notka krótka tak jak krótkie jest to demo.
Ocena: 3 Dupcie Maryny (3/10). Nie damy więcej bo miało być śmiesznie a nie jest.
-edit- po głębszych (kilku głębszych) przemyśleniach dochodzimy do wniosku, że ocena 3 jest zdecydowanie za wysoka. Wypośrodkujemy ją i trochę odejmiemy. Efekt:
Ocena: 0,5 Dupci Maryny (0,5/10). A macie kawałek pośladka.
W całym projekcie zauważalne są wpływy Zakopowera, czirliderek Benedykta XVI a także chórów gospel.
Notka krótka tak jak krótkie jest to demo.
Ocena: 3 Dupcie Maryny (3/10). Nie damy więcej bo miało być śmiesznie a nie jest.
-edit- po głębszych (kilku głębszych) przemyśleniach dochodzimy do wniosku, że ocena 3 jest zdecydowanie za wysoka. Wypośrodkujemy ją i trochę odejmiemy. Efekt:
Ocena: 0,5 Dupci Maryny (0,5/10). A macie kawałek pośladka.
niedziela, 5 grudnia 2010
Anal Stench "Stench Like Six Demons"
Trochę z innej beczki bo chyba pierwszy raz na blogu poddamy ocenie album defffff metalowy. Anal Stench to porcja soczystego korpusu ludzkiego, polanego obficie sosem z krwi i podanego na talerzach z chińskiej porcelany z okresu dynastii Ming. Wszystko ładnie i pięknie. Słuchając można czasami odnieść wrażenie, że w nozdrzach kłębią się delikatne opary analnego stenchu zatem nie polecam tego procederu np. podczas spożywania posiłku.
Ten słodziutki bobas, który nieśmiało zerka na nas z okładki sprawia, że album jest jeszcze bardziej przyswajalny.
Ocena: 7 Dupci Maryny (7/10)
I mały soprajs z okazji zbliżających sie mikołajek:
niedziela, 28 listopada 2010
Vomit War - Egzorcyzm I
Słowem wstępu - nie znasz tego - zabij się. No dobra, gdyby ta reguła weszła w życie to na świecie zostałyby raptem dwie osoby. Demos wydany w tym roku, który po przesłuchaniu nie pozostawia suchej nitki (czytaj: wyrywa kręgosłup razem z dupą). Zarzucić można jedynie zbyt krótkie utwory ale jak zapewnia sam autor tego dzieła, Vomit War nie poprzestanie na jednej demówce.
Uwaga! Do jednorazowego odsłuchania! Drugiego nie będzie, gdyż Wasz wyrwany kręgosłup skutecznie Wam to uniemożliwi. Dupcia Maryny nie posiada kręgów zatem proszę się nie dziwić, że jeszcze żyje.
Ocena: 10 Dupci Maryny! (10/10)
Thoth "Zamglenie"
Kiedy tylko Dupcia Maryny dowiedziała się, że w tym projekcie macza palce naczelny szabrownik Lasów Państwowych (Rob Darken), to łyknęła Thotha bez popitki. "Zamglenie" to porcja depresyjnego black metalu, przy którym co prawda nie podetniecie sobie żył ale przynajmniej wypełnicie w jakiś sposób czas. Teksty w języku polskim. I tu pojawia się pewien problem, który mam nadzieję uda się nam rozwiązać. Mianowicie autorzy tego wspaniałego bloga organizują kolejny konkurs. Poprzedni nie cieszył się zbyt dużym zainteresowaniem (Keldon Krothor ostatecznie sam zjadł kolację). Tym razem liczymy na większy udział gdyż nagroda będzie znacznie okazalsza. Spółka Akcyjna "Capri Sancti" wykłada milion dolarów dla śmiałka, który napisze teksty z "Zamglenia" ze słuchu. Powodzenia!
Ocena: 6 Dupci Maryny (6/10). Tho nawet dobre jest.
piątek, 26 listopada 2010
Plaga "Plaga"
Na pytanie "czy można?" - jest jedna odpowiedź - można. Można jeszcze grać bezkompromisowo. Faktem jest, że zajeżdża to Mgłą niemiłosiernie ale nie zmienia to faktu, że członkowie Plagi łupią przyzwoicie. Otępienie alkoholowe Dupci Maryny nie pozwala na zbyt elokwentne i długie opisy, zatem wszem i wobec ogłasza, że warto.
Ocena: 7 Dupci Maryny (7/10)
sobota, 20 listopada 2010
Beleth - Nieuchronne Widmo Śmierci
Hokus pokus, czary mary,
Warte mniej niż 2 dolary.
Hokus pokus, czary mary,
Lepiej zagrałby twój stary.
Hokus pokus, czary mary,
Nie przejdą po plecach ciary.
Hokus pokus, czary mary,
Czy on widział pearl'a gary?
Hokus pokus, czary mary,
Nie dam temu więcej wiary.
Hokus pokus, czary mary,
Zero jest w tym smrodu siary.
Hokus pokus, czary mary,
Dupcia spada na browary.
Ocena: 2 Dupcie Maryny (2/10). W końcu lepsze od Czarciego Świtu.
czwartek, 11 listopada 2010
Immanis "Perditoris Tenebricus"
Z cyklu "to se ne vrati".Nie jest to co prawda jakieś skomplikowane łupanie ale i nie takiego się spodziewałem. No może nie tyle ja, co dupcia Maryny, bo ona wręcz uwielbia prostotę. Ale ad rem. Kapela from Suchy Las (w tym miejscu ukłony dla jedynej i prawdziwej trve heavy metal warrior :p), która w swym dorobku posiada dwa dema. Perditoris Tenebricus to przemyślane i zagrane z jajem wydawnictwo. Lista utworów może odstraszać dlatego nie będziemy jej publikować. Zainteresowanych odsyłam do poszukiwań w internecie.
Ocenia: 6 Dupci Maryny (6/10). A co się będziemy patyczyć.
środa, 10 listopada 2010
Witchmaster "Masochistic Devil Worship"
Moi mili parafianie, odpierdole wam kazanie. Do kościoła nie chodzicie, Witchmastera słuchacie na płycie.
-Żeby nikt nie powiedział, że na blogu poddajemy ocenie jedynie albumy, który nie powinny zostać wydane.-
Tyle brudu to nawet największa brazylijska fawela nie pomieści. Smród, brud i coś, co dupcia Maryny lubi najbardziej czyli regresywny progres. Album pod każdym względem doskonały. Garażowe brzmienie dodaje tej produkcji smaku zgniłej kromki chleba z plasterkiem wędliny, który sam się rusza za pomocą sympatycznych białych robaczków. W mojej skromnej opinii jest to najlepsze wydawnictwo Witchmastera, które wprost rozpierdala na kawałki.
Ocena: 9 Dupci Maryny (9/10). Dupcia dałaby dychę ale jest coś, co jest jeszcze lepsze. Szczegóły niebawem!
środa, 3 listopada 2010
Besatt "Demonicon"
Z cyklu "jak spierdolić coś, co było naprawdę dobre". Tyle w tym black metalu co dobroduszności w księdzu z wiejskiej parafii. Nie znam powodów odejścia Fulmineusa ale mogę powiedzić jedno: brak tej postaci jest odczuwalny na każdym kroku tejże płyty. Zasada jest bardzo prosta. Po wysoko postawionej poprzeczce za pomocą "Czarciego majestatu", "In nomine satanas", czy chociażby "Black mass" nie można ot tak zjebać sprawy. A taka sytuacja ma miejsce. Wkurwiłem się. Nie będę więcej słuchał. I chuj.
Ocena: 4 Dupcie Maryny (4/10). W zasadzie ta ocena wynika z dobrego warsztatu muzycznego. Nic poza tym.
Ocena: 4 Dupcie Maryny (4/10). W zasadzie ta ocena wynika z dobrego warsztatu muzycznego. Nic poza tym.
niedziela, 24 października 2010
Duszę Wypuścił "Ludowy Nihilizm Absolutny"
Po nieudanym projekcie ocenionym poniżej nadszedł czas... na kolejny nieudany projekt. W Dupę Się Spuścił to twór kogoś tam z Massemorda albo innej Furii. To, że chłopaki spłodzili o jedno dziecko za dużo świadczy właśnie "Ludowy Nihilizm Absolutny". Bez klimatu, bez wykopu, wszystko na siłę.
Ocena: 3 Dupcie Maryny (3/10)
Ocena: 3 Dupcie Maryny (3/10)
Czarci Świt "Diabły wzywają"
Tak tak. Keldon Krothor (ojciec Czarciego Świtu) stał się żywą legendą podziemnego black metalowego grania. Pozycja obowiązkowa dla nikogo. Słuchy niosą, że z powodzeniem można wykorzystywać te dźwięki w tłumieniu wszelakich buntów w szpitalach psychiatrycznych. Nikt tak naprawdę nie wie czy zostało to nagrane czysto dla jaj, czy raczej bohater całego zamieszania wziął sobie do serca (albo do dupy) black metalowe łupanie. Lista utworów dostępna jest na załączonym zdjęciu, zatem nie będę przepisywał. No i najważniejsza sprawa. Pytanie konkursowe. W którym wyrazie na okładce znajduje się błąd ortograficzny? Nagrodą w tym zacnym konkursie jest kolacja przy świecach z Keldonem Krothorem! Gra jest warta świeczki.
Ocena: 1 Dupcia Maryny (1/10)
Porky Vagina "Żryj"
Na pierwszy ogień, tak jak poprzednim razem wrzucam album przeznaczony dla prawdziwych melancholików, szukających sensu istnienia w bezkresie wszechświata. Jest to wycieczka w nieznane, oferująca duchowe doznania, które zapadną w pamięci na dłużej. Gówno prawda. "Żryj" to swoiste katharsis przewodu pokarmowego. Pozycja obowiązkowa dla ludzi z problemami gastrycznymi. Tak naprawdę ciężko stwierdzić cóż to za muzyka gdyż zdecydowanie nie jest to mój gatunek wódki.. Zagrana z kopytem (racicą), rozrywa jelito grube wpadającymi w ucho kompozycjami, okraszonymi doskonałą warstwą tekstową. Można się o tym przekonać zapoznając się z listą utworów:
1. Świnia gwałci nastolatki
2. Gnije cipa, będzie maj
3. Kurwiszon
4. Maciora Walc Part II
5. Nie poruchasz
6. Wyruchana
7. Niszcz swe życie dla prosiaka
8. Żryj
9. I wypierdalaj
Jak widać, krąg zainteresowań muzyków Porky Vagina skupia się na najważniejszych problemach egzystencjalnych współczesnego świata.
Ocena: 5 Dupci Maryny (5/10)
1. Świnia gwałci nastolatki
2. Gnije cipa, będzie maj
3. Kurwiszon
4. Maciora Walc Part II
5. Nie poruchasz
6. Wyruchana
7. Niszcz swe życie dla prosiaka
8. Żryj
9. I wypierdalaj
Jak widać, krąg zainteresowań muzyków Porky Vagina skupia się na najważniejszych problemach egzystencjalnych współczesnego świata.
Ocena: 5 Dupci Maryny (5/10)
Dupa Maryny - powrót
Po poprzednim usunięciu (z niewyjaśnionych przyczyn) zacnego i pełnego przemyśleń dziennika, Dupa Maryny postanawia wrócić. Skupiać się będzie tak jak poprzednio na metalowych albumach. Wzmocniona o krem antycelullitowy oceniać będzie rzecz jasna subiektywnie. Zdjęcie bohaterki powyżej. Zapraszam.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)










