wtorek, 24 maja 2011

My Infinite Kingdom "Ecstasies Over Dreaming Lady"


Plum plum, arrrghh, plum plum, arrrghh - w bardzo dużym skrócie można tak opisać ten album. Jednak drżyjcie narody i na pal nadziejcie każdego, kto śmiałby w ten sposób podsumować dzieło Mojego Nieskończonego Królestwa. Ekstazy Panienki to rzadko spotykany twór, w którym klawisze nie nudzą i przede wszystkim nie nadają cukierkowego smaku podczas odsłuchiwania. Wokal na plus, klawisze na ogromny plus, gitary także trzymają poziom zatem nie słuchajcie ot tak, a studiujcie każdy dźwięk z osobna. Ocena będzie wysoka bo po prostu taka musi być.

Ocena: 8 Dupci Maryny (8/10)

Tym oto postem wracamy do poprzedniej formy bloga. (Naczelny przesyła wszystkim czytelnikom pozdrowienia ze szpitala psychiatrycznego).

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz